Porządne odciśnięcie cukinii to moment, który decyduje, czy pasztet wyjdzie sprężysty i ładnie się pokroi, czy rozpadnie się przy pierwszym dotknięciu noża. W przepisach Siostry Anastazji sporo jest takich prostych, ale niezwykle skutecznych rozwiązań – zamiast udziwniać, stawia się na dobrze znane produkty i sprawdzone połączenia. Pasztet z cukinii przygotowany w ten sposób jest sycący, ale lekki, z delikatną, złocistą skórką i wyraźnym aromatem ziół. To świetna alternatywa dla klasycznych mięsnych pasztetów, szczególnie latem, gdy cukinia jest tania i pełna smaku. Sprawdza się zarówno na ciepło, jak i na zimno – na kolację, do pracy, a nawet na świąteczny stół.
Składniki na pasztet z cukinii wg Siostry Anastazji
Proporcje wystarczą na klasyczną keksówkę o długości ok. 30 cm lub dwie mniejsze foremki. Jeśli używana jest forma silikonowa, nie trzeba jej wykładać papierem – metalową lub szklaną warto przygotować dokładniej.
- 1,2–1,4 kg cukinii (3–4 średnie sztuki)
- 3 średnie marchewki
- 1 duża cebula
- 3–4 ząbki czosnku
- 4 jajka (rozmiar M)
- 120–150 g żółtego sera (np. gouda, edamski; drobno starty)
- 3–4 łyżki oleju (rzepakowy lub słonecznikowy)
- 1 szklanka bułki tartej (ok. 150 g) + ew. trochę do podsypania formy
- 2 łyżki mąki pszennej (lub pełnoziarnistej)
- 1 pęczek natki pietruszki
- pół pęczka koperku (opcjonalnie, ale bardzo pasuje)
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 łyżeczka soli (na początek; później doprawić do smaku)
- ½ łyżeczki mielonego pieprzu
- ½ łyżeczki słodkiej papryki
- szczypta gałki muszkatołowej (opcjonalnie, ale podbija smak warzyw)
Do przygotowania przyda się także: duże sito lub gęsty durszlak, czysta ściereczka lub gaza, tarka o grubych oczkach oraz papier do pieczenia.
Przygotowanie pasztetu z cukinii krok po kroku
-
Przygotowanie cukinii
Cukinię dokładnie umyć. Młode sztuki ze skórką wystarczająco cienką można zetrzeć w całości. Starsze okazy warto obrać i usunąć gniazda nasienne, żeby masa nie była zbyt wodnista. Zetrzeć na tarce o grubych oczkach bezpośrednio do dużej miski. -
Wstępne odsączanie
Startą cukinię lekko oprószyć solą (ok. ½ łyżeczki z podanej ilości), wymieszać i odstawić na 15–20 minut. Sól wyciągnie nadmiar wody, co jest kluczowe, żeby pasztet się nie rozlewał. -
Ścisłe odciśnięcie warzyw
Cukinię przełożyć partiami na sito wyłożone czystą ściereczką lub gazą, następnie bardzo mocno odcisnąć. Im mniej płynu zostanie w warzywach, tym lepiej utrzyma się forma pasztetu.Jeśli po odciśnięciu cukinii zostanie mniej więcej połowa pierwotnej objętości i w misce zbierze się dużo soku, to znak, że warzywo zostało odciśnięte wystarczająco dobrze.
-
Marchewka, cebula i czosnek
Marchewkę obrać i zetrzeć na drobnych lub średnich oczkach. Cebulę posiekać w drobną kostkę. Czosnek przecisnąć przez praskę lub bardzo drobno posiekać. Na patelni rozgrzać 2–3 łyżki oleju, zeszklić cebulę na średnim ogniu (ok. 5 minut), dodać marchewkę i smażyć razem kolejne 5–7 minut, aż lekko zmięknie. Pod koniec dorzucić czosnek i podsmażać jeszcze minutę, tylko do uwolnienia aromatu. -
Przygotowanie ziół i sera
Natkę pietruszki oraz, jeśli jest używany, koperek, drobno posiekać. Żółty ser zetrzeć na małych oczkach tarki – dzięki temu lepiej połączy się z masą i zwiąże ją podczas pieczenia. -
Mieszanie składników na pasztet
Do dużej miski przełożyć odciśniętą cukinię, podsmażoną marchew z cebulą i czosnkiem, posiekane zioła oraz starty ser. Dodać jajka, pozostały olej, bułkę tartą, mąkę i proszek do pieczenia. Doprawić resztą soli, pieprzem, słodką papryką i gałką muszkatołową. Całość dokładnie wymieszać dłonią lub dużą łyżką, aż powstanie gęsta, jednolita masa. -
Kontrola konsystencji
Masa powinna być wyraźnie gęsta, nie lejąca – po nałożeniu na łyżkę powoli z niej spada i zachowuje kształt. Jeśli wygląda na zbyt rzadką (to się zdarza przy bardzo soczystej cukinii), można dodać jeszcze 2–3 łyżki bułki tartej i ponownie wymieszać. Z kolei jeśli wydaje się zbyt sucha i zbita, wystarczy wbić dodatkowe jajko lub dolać 1–2 łyżki oleju. -
Przygotowanie formy
Piekarnik nagrzać do 180°C (góra–dół). Formę keksową wyłożyć papierem do pieczenia lub wysmarować olejem i wysypać bułką tartą. Dzięki temu pasztet po upieczeniu łatwiej wyjdzie z foremki i zachowa równą skórkę. -
Przekładanie masy i wyrównanie
Masę cukiniową przełożyć do formy, dokładnie dociskając ją łyżką, żeby w środku nie zostały puste przestrzenie. Wyrównać wierzch, można lekko naciągnąć masę ku środkowi, by pasztet równo rósł i nie pękał. -
Pieczenie pasztetu z cukinii
Wstawić formę do nagrzanego piekarnika i piec przez 55–65 minut. Wierzch powinien się ładnie przyrumienić, a brzegi lekko odstawać od formy. Pod koniec pieczenia można wbić w środek pasztetu drewniany patyczek – jeśli wyjdzie suchy, bez przyklejonej mokrej masy, pasztet jest gotowy. -
Studzenie i wyjmowanie z formy
Po wyjęciu z piekarnika pasztet zostawić w formie na minimum 20–30 minut, aby „doszedł” i ustabilizował się w środku. Dopiero lekko przestudzony łatwo wyjdzie z formy i ładnie się pokroi. Najlepiej smakuje całkowicie wystudzony, pokrojony w plastry ostrym nożem z cienkim ostrzem.
Wartości odżywcze pasztetu z cukinii
Dokładna kaloryczność zależy od użytego sera, ilości oleju i bułki tartej, ale w przybliżeniu jedna grubsza kromka (ok. 80–90 g) ma:
ok. 130–160 kcal, z czego większość pochodzi z jajek, sera i bułki tartej. Cukinia i marchew dają błonnik, potas oraz beta-karoten, natka i koperek dodają witaminy C i K. W porównaniu z klasycznym pasztetem mięsnym, ta wersja jest zdecydowanie lżejsza i mniej tłusta, zwłaszcza jeśli podawana jest bez dodatkowych, ciężkich sosów.
Pasztet z cukinii dobrze wpisuje się w codzienną, domową kuchnię – daje uczucie sytości, ale nie obciąża żołądka. Sprawdza się zarówno w wersji „na kanapkę”, jak i jako samodzielna porcja białka i warzyw w posiłku.
Jak podawać pasztet z cukinii
Pasztet z cukinii na kanapkę – najlepsze dodatki
W wersji kanapkowej najlepiej kroić pasztet w niezbyt cienkie plastry, ok. 1–1,5 cm. Dzięki temu nie będzie się kruszył i łatwo da się rozsmarować na pieczywie, jeśli ktoś woli konsystencję pasty. Świetnie pasuje do chleba żytniego na zakwasie, ale także do bułek orkiszowych czy kromki lekkiej bagietki.
Dodatki warto dobrać tak, by podkreślić delikatny smak warzyw. Bardzo dobrze sprawdzają się:
- ogórki kiszone lub małosolne pokrojone w plastry,
- rzodkiewka i świeży szczypiorek,
- cienkie plasterki pomidora z odrobiną soli i pieprzu,
- musztarda miodowa lub chrzanowa w bardzo małej ilości,
- jogurtowy sos z czosnkiem i koperkiem jako lekka alternatywa dla majonezu.
Na ciepło pasztet z cukinii można potraktować jak zapiekankę warzywną – podany z sosem pomidorowym lub lekkim sosem jogurtowo-ziołowym tworzy pełnowartościowy obiad, szczególnie w towarzystwie sałaty z winegretem.
Pasztet z cukinii na ciepło i na zimno
Od razu po upieczeniu pasztet będzie bardzo miękki i puszysty – w takiej formie lepiej nabierać go łyżką lub kroić w większe kawałki i podawać jako danie obiadowe. Po kilku godzinach w lodówce staje się bardziej zwarty i idealny do krojenia w plastry.
W wersji na zimno dobrze sprawdza się na desce przekąsek: obok serów, pieczonych warzyw i past do chleba. Można wtedy postawić obok kilka małych miseczek z różnymi sosami – np. jogurtowo-czosnkowym, musztardowo-miodowym czy prostym winegretem z ziołami.
Przechowywanie i odgrzewanie pasztetu z cukinii
Jak przechowywać pasztet z cukinii, żeby nie wysychał
Pasztet z cukinii najlepiej przechowywać w lodówce, w szczelnym pojemniku lub dokładnie owinięty folią spożywczą. Dzięki temu nie przejdzie zapachami z lodówki i nie wyschnie na brzegach. W takich warunkach można go spokojnie trzymać 3–4 dni bez wyraźnej utraty jakości.
Jeśli pasztet jest przechowywany w całości, dłużej zachowuje świeżość – krojenie warto zostawić na ostatnią chwilę. W przypadku pokrojonych już plastrów lepiej układać je warstwami, przekładając papierem do pieczenia lub folią, wtedy nie będą się sklejały i łamały przy wyjmowaniu.
Pasztet z cukinii nadaje się także do mrożenia. Najlepiej podzielić go na porcje i każdą zawinąć osobno. Po rozmrożeniu w lodówce (najlepiej przez noc) można go lekko podgrzać – zarówno w piekarniku, jak i na patelni pod przykryciem z odrobiną oleju.
Typowe błędy przy pasztecie z cukinii i jak ich uniknąć
Dlaczego pasztet z cukinii się rozpada lub jest gliniasty
Najczęstszy problem przy tym rodzaju pasztetu to zbyt rzadka masa. Wynika on prawie zawsze z niedostatecznego odciśnięcia cukinii albo zbyt małej ilości składników wiążących, czyli jajek, sera i bułki tartej. Jeśli cukinia po starciu wygląda bardzo mokro, lepiej poświęcić kilka minut więcej na porządne odciśnięcie jej w ściereczce.
Drugi kłopot to konsystencja „gliniasta” i ciężka. Często jest to efekt zbyt długiego lub zbyt intensywnego mieszania masy oraz przesady z bułką tartą. Lepiej dodać jej minimalną ilość potrzebną do uzyskania gęstości, niż „zagęszczać” na siłę – wtedy pasztet po prostu twardnieje.
Problemem bywa też zbyt krótki czas pieczenia. Warto pamiętać, że wnętrze pasztetu ustala się dopiero w końcowej fazie – lepiej pozwolić mu posiedzieć w piekarniku kilka minut dłużej, niż wyjmować blachę w pośpiechu. Kontrola patyczkiem oraz obserwacja brzegów formy zwykle wystarczają, by wyczuć idealny moment.
Na koniec ważna sprawa: krojenie. Gorący pasztet z piekarnika, choć pachnie obłędnie, jest jeszcze zbyt delikatny. Zostawienie go na minimum pół godziny w formie oraz późniejsze schłodzenie w lodówce, jeśli ma być krojony w cienkie plastry, daje najlepszy efekt i pozwala uniknąć nerwowego „łapania” rozpadających się kawałków.
