Podsmażenie ryżu w aromatycznym sofrito i gotowanie bez mieszania daje paellę, która ma wyraźny smak i właściwą strukturę. W tym daniu nie chodzi o kremową konsystencję jak w risotto, tylko o sypkie ziarna, które wchłonęły bulion, szafran i soki z owoców morza. Ważna jest też szeroka patelnia, dzięki której płyn odparowuje równomiernie, a na dnie tworzy się lekko przypieczona warstwa socarrat. Dobrze przygotowana paella z owocami morza powinna pachnieć morzem, czosnkiem, papryką i szafranem, a nie być ciężka od nadmiaru przypraw czy rozgotowanego ryżu.

Składniki na paellę z owocami morza

Podane proporcje wystarczą na 4 solidne porcje. Najwygodniej użyć patelni o średnicy 32-36 cm, z grubym dnem.

  • 320 g ryżu do paelli, najlepiej bomba lub calasparra
  • 700 ml gorącego bulionu rybnego lub lekkiego wywaru z krewetek
  • 250 g surowych krewetek, najlepiej nieobranych
  • 300 g małży w muszlach
  • 250 g kalmarów lub mątwy, oczyszczonych
  • 150 g mięsa z małży lub mieszanki owoców morza, opcjonalnie
  • 1 średnia cebula, drobno posiekana
  • 1 mała czerwona papryka, pokrojona w cienkie paski
  • 3 ząbki czosnku, drobno posiekane
  • 2 dojrzałe pomidory, starte na tarce lub 200 g pulpy pomidorowej
  • 80 g zielonego groszku, świeżego lub mrożonego
  • 80 ml oliwy z oliwek
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki wędzonej
  • duża szczypta szafranu lub 1 mała saszetka
  • 1 liść laurowy
  • sól i świeżo mielony pieprz
  • 1 cytryna do podania
  • natka pietruszki do wykończenia

Jeśli używane są krewetki z pancerzami i głowami, warto obrać część z nich i wrzucić skorupki na 10 minut do bulionu. Smak będzie wyraźniejszy, a wywar bardziej „morski”.

Przygotowanie paelli z owocami morza krok po kroku

  1. Przygotować owoce morza. Małże dokładnie wyszorować pod zimną wodą i usunąć wystające włókna. Odrzucić sztuki otwarte, które nie zamykają się po stuknięciu. Kalmary pokroić w krążki lub paski. Krewetki obrać częściowo lub zostawić kilka w całości do dekoracji. Owoce morza osuszyć ręcznikiem papierowym, lekko posolić.
  2. Podgrzać bulion i szafran. Bulion doprowadzić prawie do wrzenia. Szafran rozetrzeć w palcach i dodać do gorącego płynu. Dzięki temu kolor i aromat rozprowadzą się równomiernie po całym daniu.
  3. Obsmażyć składniki wstępnie. Na szerokiej patelni rozgrzać około połowę oliwy. Wrzucić krewetki i smażyć krótko, po 40-60 sekund z każdej strony, tylko do lekkiego ścięcia. Przełożyć na talerz. To samo zrobić z kalmarami, ale nie dłużej niż 1,5 minuty, żeby nie stwardniały. Zdjąć z patelni.
  4. Zrobić sofrito. Dolać resztę oliwy, wrzucić cebulę i smażyć na średnim ogniu 6-8 minut, aż zmięknie. Dodać paprykę i smażyć kolejne 4 minuty. Wsypać czosnek, wymieszać, po chwili dodać słodką paprykę wędzoną i od razu pomidory. Dusić, aż masa zgęstnieje i straci surowy zapach, zwykle 8-10 minut. Ten etap powinien być spokojny, bez przypalania.
  5. Podsmażyć ryż. Wsypać ryż na patelnię i mieszać przez 1-2 minuty, aż każde ziarno pokryje się tłuszczem i sosem pomidorowym. Dodać liść laurowy. To nie jest długi etap jak przy risotto, ale warto go nie pomijać, bo ryż później lepiej trzyma strukturę.
  6. Zalać bulionem i ułożyć składniki. Wlać gorący bulion z szafranem. Delikatnie potrząsnąć patelnią, żeby ryż rozłożył się równą warstwą. Od tego momentu nie mieszać. Dodać groszek, rozłożyć kalmary, mięso z małży lub mieszankę owoców morza oraz część krewetek. Na wierzchu ułożyć małże zawiasem do dołu.
  7. Gotować we właściwym tempie. Przez pierwsze 8 minut gotować na średnio wyższym ogniu, tak żeby płyn lekko bulgotał na całej powierzchni. Następnie zmniejszyć ogień i gotować kolejne 8-10 minut, aż ryż będzie prawie miękki, a większość płynu się wchłonie. Jeśli bulion wyparuje zbyt szybko, można dolać kilka łyżek gorącego płynu przy brzegu patelni. Jeśli po tym czasie ryż nadal jest twardy, potrzebuje chwili dłużej.
  8. Zbudować socarrat. Pod koniec gotowania zwiększyć ogień na 30-60 sekund. Powinno być słychać delikatne skwierczenie z dna, ale bez zapachu spalenizny. To moment, w którym tworzy się cienka przypieczona warstwa ryżu. Warto słuchać patelni i obserwować zapach, bo granica między socarrat a przypaleniem jest krótka.
  9. Odstawić do odpoczynku. Zdjąć patelnię z ognia, przykryć luźno folią aluminiową lub czystą ściereczką i zostawić na 5 minut. W tym czasie ryż wyrówna wilgotność, a smaki się ułożą. Posypać natką, podać z cząstkami cytryny.

Paelli nie miesza się po dolaniu bulionu. Mieszanie uwalnia skrobię, rozbija warstwę ryżu i utrudnia uzyskanie suchej, równej powierzchni oraz chrupiącego dna.

Jaki ryż i patelnia do paelli z owocami morza

Najlepszy ryż do paelli

Najlepiej sprawdza się ryż hiszpański o krótkim lub średnim ziarnie, przede wszystkim bomba albo calasparra. Taki ryż dobrze chłonie płyn, ale nie rozpada się i nie robi kleiku. Zwykły ryż arborio można użyć awaryjnie, jednak daje bardziej kremowy efekt, mniej zbliżony do klasycznej paelli.

Nie warto płukać ryżu przed gotowaniem. Skrobia na powierzchni pomaga złapać smak sofrito i bulionu. Trzeba tylko pilnować proporcji płynu i czasu. Przy ryżu bomba zwykle wystarcza około 2-2,2 części płynu na 1 część ryżu, ale dokładna ilość zależy od szerokości patelni i siły palnika.

Patelnia do paelli i rozkład ciepła

Klasyczna patelnia do paelli jest szeroka, płytka i ma dwa uchwyty. Taki kształt nie jest przypadkowy. Cienka warstwa ryżu gotuje się równomiernie i szybciej odparowuje, dzięki czemu ziarna pozostają oddzielone. W zbyt głębokim naczyniu danie bardziej się dusi niż gotuje jak paella.

Na kuchni domowej najlepiej sprawdza się palnik o dużej średnicy albo dwa palniki jednocześnie, jeśli patelnia jest naprawdę szeroka. Gdy ciepło rozchodzi się nierówno, warto co kilka minut lekko obrócić patelnię, ale bez mieszania zawartości. To prosty sposób na wyrównanie gotowania.

Najczęstsze błędy przy paelli z owocami morza

Najczęściej problemem jest rozgotowany ryż. Dzieje się tak, gdy użyte zostaje za dużo płynu albo patelnia jest za mała i wilgoć nie ma jak odparować. Paella nie powinna przypominać gęstej potrawki. Warstwa ryżu ma być stosunkowo cienka, a po ugotowaniu wyraźnie oddzielna.

Drugi błąd to zbyt długie smażenie owoców morza. Krewetki potrzebują chwili, kalmary albo są krótko smażone, albo długo duszone — pośrednia droga daje gumową strukturę. W tym przepisie wystarczy szybkie obsmażenie na początku i krótkie dogotowanie w ryżu.

Warto też uważać z solą. Małże, bulion rybny i owoce morza same w sobie są słone. Lepiej doprawiać etapami i ostatecznie sprawdzić smak dopiero pod koniec gotowania. Cytryna przy podaniu dodatkowo podbija słoność i świeżość, więc nadmiar soli łatwo wychodzi na pierwszy plan.

Zbyt duża ilość dodatków to kolejna pułapka. Paella z owocami morza nie potrzebuje chorizo, dużej ilości cebuli, ostrej papryki, śmietany czy sera. Gdy na patelni jest wszystkiego za dużo, ginie smak ryżu i bulionu, a owoce morza stają się tylko dekoracją.

Wartości odżywcze paelli z owocami morza

Jedna porcja, przy podziale na 4 części, to orientacyjnie 520-620 kcal. Dokładna wartość zależy głównie od ilości oliwy i rodzaju użytych owoców morza. Danie dostarcza zwykle 28-35 g białka, około 14-20 g tłuszczu i 55-65 g węglowodanów.

Paella z owocami morza jest dobrym źródłem selenu, jodu, cynku i witaminy B12. Krewetki i małże dostarczają sporo białka przy stosunkowo umiarkowanej kaloryczności, a ryż odpowiada za sytość. Jeśli zależy na lżejszej wersji, można zmniejszyć ilość oliwy o 1-2 łyżki, ale nie warto schodzić z nią zbyt nisko, bo to ona niesie smak sofrito.

Podawanie i przechowywanie paelli

Najlepiej podawać paellę od razu po krótkim odpoczynku, prosto z patelni. Wystarczą cząstki cytryny i odrobina natki pietruszki. Nie ma potrzeby dokładania ciężkich sosów. Jeśli obok ma pojawić się coś jeszcze, dobrze sprawdza się prosta sałata z oliwą i winnym octem albo kromka chleba do zebrania soków z talerza.

Resztki można przechować w lodówce do 24 godzin, szczelnie przykryte. Przy owocach morza nie warto trzymać ich dłużej. Najlepiej podgrzewać na patelni z kilkoma łyżkami bulionu lub wody, pod przykryciem, na małym ogniu. Mikrofala zadziała, ale ryż łatwiej przesuszyć, a krewetki szybciej twardnieją.

Nie zaleca się ponownego mrożenia gotowej paelli, zwłaszcza jeśli użyte były wcześniej rozmrażane owoce morza. To danie najbardziej przekonuje świeżo po ugotowaniu, kiedy ryż ma właściwą strukturę, a małże i krewetki nie są przeciągnięte.